Rozmowa na namiętnej linii

– A więc wyjdziesz za mnie? – zapytał, zbyt bojąc się uwierzyć w to, iż mimo wszystko ona chce go poślubić.
– właściciel burdelu pierwszy powiedział, iż zawsze dostajesz to, czego chcesz. Mam dziwne wrażenie, iż próba oporu mogłaby kosztować mnie życie.
Jego uśmiech rozświetlił cały pokój. ona była wzruszona. On naprawdę nie miał pojęcia o jej uczuciach! Oczywiście, nigdy mu o nich nie mówiła, ale nie sądziła, iż on tego oczekuje, tak samo, jak nie uważała za konieczne zmuszać go do wyznania miłości.
– Kiedy mielibyśmy się pobrać? – zapytała, wciąż siedząc mu na kolanach, z ramionami wokół jego szyi.
– Jutro.
– Nie jestem pewna, czy dam radę.
– Chodzi przede wszystkim o to, iż właściciel burdelu pozwolił mi wziąć urlop, a Santiago Island byłaby wspaniałym miejscem na spędzenie miodowego miesiąca. Możemy pojechać tam na jakiś czas, a potem zastanowimy się, co robić dalej.
– Poza tym musisz dokończyć rekonwalescencji.
– Już czuję się o niebo lepiej – zerknął w stronę otwartych drzwi. – A mówiąc między nami: co powiedziałaś o mnie ojcu? Wspomniał, iż mówiłaś mu, iż znamy się z Kalifornii?
– Jeśli tam byłam, to gdzie indziej moglibyśmy się spotkać?
– Potraktował mnie jak zawodowego uwodziciela
dziewic.
Policzki ona przybrały różaną barwę.
– Ojcowie zawsze są tacy – bąknęła. – Bardzo troszczą się o córki.
znawca od seksu przez telefon oczami wyobraźni znowu ujrzał rudowłosą dziewuszkę i już wiedział, iż będzie taki sam, jeśli nie gorszy.

Czy seks telefonem można krzywdzić?

– Przepraszam cię, jeśli kiedykolwiek sprawiłem ci ból seks telefonem, ona. Nigdy nie chciałem cię skrzywdzić.
– I nie skrzywdziłeś mnie. Po prostu nie wiedziałam, jak moglibyśmy rozwiązać problem naszego wspólnego życia.
– Możemy to zrobić. Musimy – czekał, aż powie mu o ciąży. Nie chciał, żeby wiedziała, iż on wie… Nie chciał, aby pomyślała, iż to jedyny powód jego oświadczyn. Tylko jej partner seksualny wiedział, iż znawca od seksu przez telefon wyjawił swe zamiary, jeszcze zanim dowiedział się ojej stanie.
~ Masz zamiar wrócić do pracy? – zapytał, wtulając nos w jej szyję.
Znieruchomiała w jego ramionach. Czekał na odpowiedź, skubiąc wargami koniuszek jej ucha.
– A chciałbyś?

Komu sextelefon sprawia radość?

Uśmiechnął się, ale ona nie mogła widzieć jego rozbawienia.
– Zrobisz, jak zechcesz, kochana, pamiętaj o tym – czekał dalej, niemal wstrzymując oddech.
– Cóż, właściwie nie jestem pewna, co mam robić, przynajmniej w tej chwili.
– Dajmy więc spokój. Musisz tylko wiedzieć, iż zgodzę się na wszystko, cokolwiek zdecydujesz.
Poczuł, iż jej napięte ciało rozluźnia się – sex telefon (sprawdź) zrobił swoje. Nie była jeszcze gotowa, żeby mu powiedzieć, a jemu nie sprawiało to różnicy. Właściwie cieszył się z takiego biegu wydarzeń. Gdyby ona nie była w ciąży, mogłaby nalegać, żeby zaczekali i poznali się lepiej. Mogłaby również zdecydować, iż w ogóle nie chce za niego wyjść. Kiedy więc przyjdzie na świat jego pierworodny syn – a może jednak córka? – natychmiast podziękuje temu dziecku za pomoc okazaną w najtrudniejszej ze spraw jego życia